Kraków, ul.Siemaszki 1, 31-201

Pogoda to zjawisko, którego nie da się przewidzieć na 100%. Zdarza się tak, że nie zawsze uchronimy samochód przed opadami, np. gradu. Co w sytuacji, kiedy na naszym aucie pojawiły się wgniecenia? Ile będzie kosztowała taka naprawa i czy można to zrobić samemu?

Grad zniszczył samochód – co teraz zrobić?

W większości przypadków uszkodzenia spowodowane opadami gradu można naprawić. Taka usługa nie będzie jednak tania. Wszystko zależy od ilości wgnieceń, które pojawiły się na samochodzie. Głównym czynnikiem stanowiącym o cenie będzie to czy wystarczy wgniecenia wypchnąć i wypolerować, czy jednak konieczne okaże się malowanie Jeżeli grad spadł na nowy samochód z oryginalnym lakierem to warto spróbować naprawy na wypchnięcie wgnieceń od uderzeń lodu. 

Następnie są one wyrównywane i polerowane. Dobry lakiernik sprawi, że po przykrej sytuacji nie będzie śladu. Jeśli jednak auto jest starsze można wypchnąć duże wgniecenia, zaszpachlować i polakierować. Taka sytuacja znacznie obniży wartość auto przy ewentualnej sprzedaży, ponieważ może być traktowane jako powypadkowe. 

Na polskim rynku jest dużo specjalistów, którzy potrafią poradzić sobie z wgnieceniem nie naruszając przy tym lakieru. Koszty takiej usługo wahają się w przedziale od 100 złotych za pojedyncze wgniecenie, do nawet kilku tysięcy za cały element. 

Czy wszystko da się naprawić?

Niestety, mimo wielu metod usuwania szkód po opadach gradu nie zawsze da się usunąć wszystkie wgniecenia.  Niektóre z nich ze względu na umiejscowienie np. na krawędzi dachu są nie do naprawienia. Tak samo w przypadku wgnieceń położonych tuż nad wzmocnieniem. Warto też mieć na uwadze to, aby wykonywać wszelkie naprawy u profesjonalistów.  

W razie braku dostępu od wewnętrznej strony można stosować plastikowe grzybki, które przykleja się do lakieru, a następnie pociąga. Niestety, w przypadku źle wyprostowanego wgniecenia, nawet najlepszy fachowiec nie będzie już w stanie usunąć go bez lakierowania, a tego lepiej unikać.

Czy można usunąć szkody samemu?

Chociaż sprawa wydaje prosta, to wcale taka nie jest. Wgniecenie trzeba wyciągnąć w odpowiedni sposób. Jeśli auto jest stare, a uszkodzenia tak duże, że nie opłaca się ich reperować w warsztacie to można spróbować swoich sił. Niewłaściwa usunięcie uszkodzeń powoduje, że nie da się już naprawić swojego błędu. Najlepiej zostawić to specjalistom. Jeśli jednak nie ma się nic do stracenia to można zaopatrzyć się w amatorski zestaw przyrządów do metody wyciągania wgnieceń na klej. Koszt takiego pakietu to 200-250 zł. Klej rozgrzewa się pistoletem i nakłada na grzybek. Po przyklejeniu należy poczekać aż wystygnie i pociągnąć za grzybka. Należy robić to umiejętnie i z odpowiednią siłą. Taka metoda jest skuteczna i tania, jednak należy wiedzieć jak wykonać taką naprawę. Mimo wszystko, zawsze lepiej zostawić samochód w rękach prawdziwych specjalistów.

Mijają czasy, kiedy usuwanie wgnieceń w karoserii pojazdów kończyło się wizytą u blacharza i lakiernika. Choćby było to nawet bardzo starannie wykonane, to zawsze obniżało wartość pojazdu. Rewolucją na rynku jest usługa metoda PDR, która pozwala usunąć wgniecenie bez konieczności lakierowania. Pozwala to zachować wartość rynkową pojazdu, ponieważ nie jest konieczne lakierowanie. Co więcej, uszkodzenia przestają być dostrzegalne. Przedstawiamy, dlaczego metoda PDR posiada aż tak dużą przewagę nad tradycyjnym sposobem. 

Usuwanie wgnieceń bez lakierowania

W Polsce ta nowa technika nie jest jeszcze powszechnie stosowana. Bywa w szczególności wykorzystywana w przypadku, gdy pojazd jest uszkodzony na skutek gradobicia, kolizji drogowej lub na skutek aktu wandalizmu. Wówczas do usunięcia wgnieceń można wykorzystać jedną z dwóch dostępnych metod:

Metoda PDR cechuje się posiadaniem bardzo wysokiej skuteczności. Może ona być także wykorzystywana w przypadku pojazdów posiadających aluminiową karoserię. Jest to ogromna rewolucja, ponieważ aluminium charakteryzuje się posiadaniem o mniejszą podatnością na powstawanie odkształceń, dlatego wyprostowanie nierówności pochłaniało o wiele więcej wysiłku. 

Istotne jest, że metoda PDR umożliwia uniknięcie konieczności nałożenia nowych powłok lakierniczych. W konsekwencji po uszkodzeniach nadal zachowuje się oryginalny lakier, czyli zmiany nie będą dostrzegalne przez żaden czujnik. Zastosowanie tej techniki umożliwia zachowanie wartości rynkowej. 

Z kolei tradycyjny sposób usunięcia wgnieceń pochłania mnóstwo czasu. Zazwyczaj trwa kilka dni. Istotne jest, że PDR to usługa trwająca tylko kilka godzin. Drobny efekt może być usunięty już w pół godziny przez doświadczoną osobę. Oczywiście, odnosi się to do przypadku zlokalizowanego w łatwo dostępnym miejscu i o niedużych rozmiarów. Skomplikowane przypadki zajmują raptem kilka godzin, co jest nawet nieporównywalne z metodą tradycyjną, gdzie zachodzi konieczność szpachlowania i lakierowania. 

Istotne jest, że koszty obydwóch usług nie są nawet porównywalne, w każdym przypadku tańsze jest zastosowanie techniki PDR. Średnia cena usług może różnić się nawet o 60%. 

Szereg korzyści sprawia, że niemal każdy chciałby skorzystać z tego innowacyjnego rozwiązania. Istnieją jednak przeciwwskazania do zastosowania. 

Kiedy nie można zastosować usuwania wgnieceń bez lakierowania metodą PDR?

Usuwanie wgnieceń bez lakierowania nie może odbyć się w sytuacji, gdy powstały punktowe odpryski powłoki lakierniczej. Co więcej nie można jej także zastosować w miejscach wcześniej naprawianych w zakładzie blacharskim. Trudności w przeprowadzeniu występują, gdy pojazd posiada więcej niż 6 lat, ponieważ obniżona jest jego elastyczność a na strukturze pojawiają się pory. 

Istotne jest, aby wybierać zakład posiadający wiedzę i doświadczenie w tym temacie. Całość wymaga sporej precyzji, dlatego warto powierzyć pojazd tylko specjaliście. 

Upalne lata, jakie ostatnio goszczą w naszym kraju to głównie w naszej świadomości długo wyczekiwane ciepłe wakacje. Niestety drastyczne ocieplenia, jakie funduje nam letnia aura, to również gwałtowne zmiany pogody i niebezpieczne zjawiska atmosferyczne. Do tego stopnia niebezpieczne, że mogą zagrażać mieniu i życiu człowieka. Ulewne deszcze, podtopienia, silne porywy wiatru i gradobicia to coraz częstsze scenerie polskich wakacji. Wśród tych zjawisk, jednym z niebezpieczniejszych dla aut jest gradobicie.

Czym jest grad?

Grad, który powstaje na wysokości około 15 km, to nic innego jak skroplona para wodna. W odpowiedniej – wysokiej – temperaturze unosi się coraz wyżej, a wraz ze spadkiem temperatury otoczenia zmienia swój stan skupienia. Ostatecznie powyżej 15 km w stronę nieba zamarza.

Wielkość gradzin – między innymi tak też nazywa się kule, jakie spadają na ziemię w czasie gradobicia – zależy od wilgotności chmury, w jakiej powstaje gradowina.  Ponieważ każda chmura burzowa jest podstawą do wytworzenia gradu. Tego rodzaju opady są bardzo niebezpieczne dla mienia człowieka, a przy większych rozmiarach lodowych kul nawet dla jego życia. Gradzina o średnicy 10 cm waży około 471 gram i może zabić człowieka.

Szkody i zniszczenia wywołane gradobiciem

W Polsce opady gradu występują w okresie wiosenno-letnim, kiedy temperatura przekracza trzydzieści stopni. Im większe opady i gradziny tym większe szkody materiale. O skutkach gradobicia decyduje wielkość i kształt gradzin, intensywność opadów oraz czas jego trwania. Siła, z jaką kule lodowe spadają na ziemię, a którą potęguje jeszcze prędkość wiatru towarzysząca gradobiciu, jest ogromna. Czynniki te wpływają na uszkodzenia plonów w rolnictwie czy sadownictwie, wielkość zniszczeń w gospodarstwach domowych: dachów, okien, elewacji, sprzętów oraz aut. Szczególnie te ostatnie narażone są na uszkodzenia, przez które pojazd – znacząco traci na wartości.

Gradobicie w Krakowie i okolicy – kiedy się ich spodziewać?

Bardzo często informacje o zbliżających się opadach gradzin podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, dając tym samym szansę na minimalizowanie szkód wywołanych gradobiciem. Ciężko jednak przewidzieć rozmiar opadów jak i skalę zniszczeń. Należy także pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i zatrzymać auto na poboczu, jeśli jesteśmy w drodze w trakcie niebezpiecznych zjawisk opadu gradzin. Położenie koca lub dywaników samochodowych na przednią szybę pojazdów uchroni ją przed uszkodzeniem, i pozwoli kontynuować podróż.

Wiosenno-letnie zjawiska atmosferyczne mogą być bardzo niebezpieczne, a ich skutki równie kosztowne. Przykładem może być nawałnica, jaka przeszła przez Kraków w dniu 22 czerwca 2021 roku: powgniatane karoserie, zalane piwnice, torowiska, powalone konary drzew. W województwie małopolskim straż pożarna wyjeżdżała do interwencji blisko 500 razy, z czego 356 w samym Krakowie. 

Jeśli i Twoje auto ucierpiało w wyniku gradobicia – skorzystaj z usługi naprawy w profesjonalnym serwisie.

Lato coraz częściej zaskakuje nasz wysokimi temperaturami. Jednego dnia termometr pokazuje 30 stopni, aby następnego było już zaledwie 18. Tego rodzaju wahania są nie tylko ryzykowne i męczące dla organizmu, ale również sprzyjające niebezpiecznym zjawiskom atmosferycznym. Jednym z nich jest grad. 

Czym jest grad?

Grad to opad atmosferyczny bezkształtnych bryłek lodu, potocznie zwanych gradowinami lub gradzinami. Jednak, aby doszło do tego rodzaju opadów muszą zaistnieć sprzyjające ku temu warunki. Upalne lato oraz chmura burzowa jak najbardziej się do nich zalicza.

W gorący dzień para wodna przenosi się wysoko do nieba, gdzie skrapla się. Natomiast im wyżej zawędruje, tym niższa temperatura na nią oddziałuje i pod jej wpływem skroplona woda zamarza, przyjmując formę kawałków lodu. Proces ten zachodzi, gdy para wodna w gorący dzień wzniesie się na wysokość około piętnastu kilometrów. Na tej wysokości temperatura spada do minimum -15 stopni, czasem nawet do -40. W takich warunkach utworzone bryłki lodu, a pod wpływem swojej ciężkości zaczynają spadać. Ich wielkość zależy od tego, jak duża wilgotność panuje w danej chmurze burzowej oraz wysokości, na jakiej ta chmura powstała. 

Średnica kuli gradowej potrafi wahać się od kilku do nawet kilkunastu centymetrów, a waga może mieć kilka do kilkudziesięciu gramów.  Co ciekawe, według amerykańskich meteorologów, najbardziej niebezpieczne chmury burzowe, z których może nastąpić opad gradu występują w godzinach od piętnastej do dziewiętnastej. Później, wraz ze spadkiem temperatury znikają chmury burzowe oraz możliwość wystąpienia gradobicia. 

Zagrożenia, jakie niesie gradobicie

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega o zbliżającym się opadzie gradu. Im większe kule gradu, tym większe ryzyko zniszczeń jakie ze sobą niesie grad. Opady powyżej 7 cm średnicy są poważnym zagrożeniem dla mienia, ale również dla życia człowieka. Siłę spadania gradowiny o średnicy 10 centymetrów można porównać do pocisku wystrzelonego z pistoletu.  Dlatego w sezonie sprzyjającym gradobiciom należy pamiętać o zabezpieczeniu dachów budynków, auta, pól uprawnych, okien czy drzwi.

W przypadku prowadzenia pojazdu należy się  zatrzymać na poboczu. Warto też pomyśleć o zabezpieczeniu auta specjalną plandeką, gdyż wgniecenia jakie może spowodować to zjawisko atmosferyczne mogą być  przykrą i kosztowną pamiątką po wyjątkowym zjawisku atmosferycznym. 

W Polsce opady gradu pojawiają się w okresach wiosenno-letnich. Najczęściej odnotowuje się je w południowej części kraju. Jedno z największych miało miejsce w Kielcach w czerwcu 2013 roku, a kule uderzające o ziemię miały średnicę niemal dziesięciu centymetrów.

W 2013 roku gradobicie na Warmii i Mazurach uszkodziło około 300 budynków. Ciężko uciec przed niebezpiecznymi zjawiskami atmosferycznymi, a ocieplenie klimatu sprawia, że coraz częściej występują one w rejonie naszego kraju. Dlatego tak ważne jest, aby potrafić zabezpieczać swoje mienie i potrafić chronić się przed uciążliwymi skutkami nieprzyjaznych zjawisk pogodowych, do których również należą opady gradu. Warto też pamiętać o tym, że jeśli grad zniszczy karoserię naszego samochodu – można udać się do specjalisty, który naprawi szkodę metodą PDR.

Wgniecenia karoserii to bardzo poważny kłopot dotyczący szczególnie samochodów niegarażowanych. Często występuje też w miastach, gdzie kierowcy mają do czynienia z niewielką ilością miejsc parkingowych, bardzo dużym ruchem, korkami i nieuwagą. Jak naprawić takie uszkodzenie? Czy konieczne jest uciążliwe szpachlowanie i malowanie, które zwiększa koszty naprawy? A może warto wybrać metodę PDR?

Usuwanie wgnieceń PDR – na czym to polega?

Metoda PDR polega na usuwaniu wgnieceń powstałych na metalowych elementach nadwozia. Taką czynność mogą przeprowadzać specjaliści w warsztatach blacharskich. Do tego jednak potrzebne są specjalne narzędzia, które pozwolą wyrównać wgniecenie do poprzedniego stanu.

Wgłębienie można usunąć zarówno od dołu jak i od góry. Taka praca wymaga sporego nakładu pracy. Do jej wykonania potrzebne jest bardzo dobre światło emitowane przez lampę halogenową. Dzięki oświetleniu nie pominie się żadnego zagłębienia i przywróci się nadwozie do pierwszej wersji.

Dlaczego potrzebna jest praca fachowca? Działając na własną rękę nie dość że można uszkodzić lakier, to jeszcze zepsuć miejsca, które nie wymagają naprawy.

Istota metody PDR

Metoda ta może rozwiązać problem z każdym wgnieceniem. Jednak pod żadnym pozorem nie mogło dojść do odprysku lakieru. Nie ma znaczenia wielkość czy kształt powstałej szkody. Doświadczony specjalista poradzi sobie nawet z wklęsłością, która znajduje się na załamaniu blachy. Aby doprowadzić nadwozie do porządku, potrzebuje tylko więcej czasu.

Elementy, przywracane do pierwotnego stanu za pomocą metody PDR, z reguły nie wymagają ponownego malowania. Co w przypadku poważnych wgnieceń? Podczas naprawy może jednak dojść do poważnych uszkodzeń lakieru. Nawet jeśli zajdzie potrzeba nałożenia nowej warstwy koloru, to samochód wiele nie straci na wartości, gdyż taka metoda jest małoinwazyjna i nie wymaga szpachlowania.

Ważna w tej sytuacji jest opinia specjalisty. Tylko on, po dogłębnej analizie wgnieceń, uzna, czy po usunięciu wgniecenia konieczne będzie nałożenie lakieru. W ten sposób dojdzie do wyceny usługi. Ponowne lakierowanie spowoduje zdecydowany wzrost kosztów naprawy.

Każda osobą, która zauważy w swoim samochodzie jakiekolwiek wgniecenie, powinna zastanowić się nad udaniem się do warsztatu w celu jego usunięcia metodą PDR. Taka naprawa sprawia, że klasyczne kosztochłonne reperacje odchodzą do lamusa. Oprócz tego, pojazd pozostaje w oryginalnym stanie, co nie jest bez znaczenia w momencie późniejszej sprzedaży.

Każdy posiadacz pojazdu, chociaż raz w swoim życiu spotkał się z pojawieniem się wgniecenia na karoserii swojego samochodu. Czasem dochodzi do tego, przez naszą własną nieuwagę, czasem to winna innego kierowcy, jednak co zrobić, kiedy pojawi się wgniecenie? Można skorzystać z metody PDR.

Czym jest metoda PDR?

Metoda w skrócie zwana PDR pochodząca od angielskich słów Paintless Dent Repair to metoda, która polega na usuwaniu powstałych wgnieceń z elementów metalowych karoserii pojazdu, bez konieczności późniejszego lakierowania. Dzięki tej metodzie można pozbyć się odkształceń powstałych w wyniku wandalizmu, gradobicia, oraz wszelkiego rodzaju stłuczek.

Co warto wiedzieć o metodzie PDR?

Technikę usuwania wgnieceń PDR, można zastosować prawie w każdym przypadku, pod warunkiem, iż nie doszło do odpryśnięcia lakieru. Rozmiar wgniecenia nie ma tutaj znaczenia. PDR poradzi sobie także z wgnieceniami powstałymi na linii załamania blachy, np. na drzwiach. Taką usługę oferują specjalistyczne zakłady blacharsko-lakiernicze, które spotkać można na polskim rynku coraz częściej, jednak wybierając firmę, wykonującą tę metodę, warto pamiętać, aby dokładnie poczytać i sprawdzić, czy osoby w niej pracujące mają doświadczenie w naprawach PDR (np. czytając opinie innych osób, jakie mają z nią doświadczenia).

Likwidacja wgniecenia i powrót wyglądu karoserii do stanu poprzedniego, przy zastosowaniu PDR, jest bardzo czasochłonny, lecz pozwala nam zaoszczędzić pieniądze, które wydalibyśmy na nowy pasujący element, czy też jego lakierowanie, ponieważ metoda PDR przeznaczona jest, po to, aby uszkodzony element przywrócić do jego pierwotnego stanu a co za tym idzie, w rezultacie wartość całego pojazdu nie pomniejsza się.

Naprawę za pomocą metody PDR, stosuje się w dwóch technikach: technika naprawy z wyciąganiem – opierająca się na przyklejaniu w miejscu wgniecenia specjalnie przygotowanych grzybków do kleju, czyli zaczepów plastikowych, za pomocą kleju na gorąco, a następnie wyciąganiu powstałego wgniecenia młotkiem bezwładnościowym lub pullerem. Ta technika sprawdzi się podczas napraw dachu pojazdu lub miejsce, w których użycie drutu do wypychania jest niemożliwe.

Technika wypychania wgnieceń polega na włożeniu do odpowiedniego otworu technologicznego drutu, lub lancy PDR. Sprawdza się w przypadku, kiedy istnieje możliwość dotarcia do elementów nadwozia od wewnątrz, np. drzwi, klapy bagażnika czy maski. Jak widać, metoda ta ma wiele zalet, a najważniejszą z nich jest na pewno to, że pozostaje metodą nieinwazyjną.

Kierowca, który nigdy nie miał drobnej stłuczki lub nie najechał przy cofaniu na słupek albo nie zahaczył otwieranymi drzwiami o karoserię sąsiada – to obecnie rzadko spotykany przypadek. Kiedyś, gdy zdarzyło się coś podobne z naszym autem, udawaliśmy się do lakiernika na tzw. „wyklepanie”. To był jedyny sposób na usunięcie wgniecenia. No i konieczne było jeszcze lakierowanie.

Poznajmy PDR

Dzisiaj to nie jest jedyna alternatywa na taką sytuację. Sprowadza się do znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest usuwanie wgnieceń bez lakierowania? Okazuje się, że tak. Takim rozwiązaniem jest technologia PDR, czyli Paintless Dent Repair, co brzmi nie inaczej, jak właśnie naprawa wgnieceń bez lakierowania. Znane jest kilka sposobów takiej formy odnowienia samochodu. Dwie z nich są narzędziami najczęściej wykorzystywanymi.

Pierwsze – antidotum, to metoda drutowa (lub wypychanie). Jest stosowana wówczas, kiedy jest ułatwiony dostęp do uszkodzenia i możliwe jest wykonywanie czynności naprawczych od wewnętrznej strony fragmentu karoserii, przy wykorzystaniu specjalnego zestawu narzędzi.
Drugim panaceum, jest technika klejowa (wyciąganie). Jest to usuwanie wgnieceń poprzez przyklejenie specjalnych zaczepów (zwanych adapterami, czy grzybkami) w miejscu naprawy. A następnie, korzystając z odpowiedniego urządzenia do pociągania zaczepów (puller), delikatnie uciskanie blachy aż do chwili jej wyprostowania.

Skutecznie i oszczędnie

Obie technologie są równie skutecznie. Finalnie samochód trafia do naszych rąk bez wgniecenia, bez odprysków, bez rys, a przede wszystkim bez rozciągniętej blachy, co jest jednym ze skutków ubocznych przy wyklepywaniu karoserii. PDR, to także technologia oszczędna, nie tylko co do kosztów naprawy, ale i czasu, jaki należy na to poświęcić.

W zależności od rodzaju usterek, może to potrwać kilka minut, a maksymalnie do jednego dnia. Jedynie w przypadku gradobicia regeneracja może potrwać kilka dni. Niezmiernie istotne jest także to, że odrestaurowane techniką PDR części naszego samochodu, nie wymagają specjalnego traktowania. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że powłoka lakieru nie została naruszona i jej spoistość zachowana.

Nie ma potrzeby podczas konserwacji, czy też mycia samochodu, specjalnego zabezpieczania miejsc naprawy. Auto jest w stanie oryginalnym, bez ingerencji w strukturę karoserii i bez osłabiania jej konstrukcji. Samochód na powrót jest w pełni sprawny i gotowy do eksploatacji.

Kraków, ul.Siemaszki, 1 31-201
Usuwanie wgnieceń
Oferta
WYCENA
Godziny otwarcia
Pn-Pt: 07.00-18.00
Sob: 08.00-14.00